Translate

Czas na Revlon

Witajcie,
dawno nie pokazywałam dalszych części mojej lakierowej kolekcji. Lato się kończy, więc czas pokazać tą bardziej jesienną część mojej kolekcji (choć nie ukrywam, że wszystkich kolorów na lato Wam nie pokazałam), a więc czas na Revlon
 


 
Od lewej: 
- 919 Black Lingerie - piękna czerń, którą bardzo długo wyszukiwałam (bez wszelakich drobin, brokatów itd);
- 410 Endless Possibilities - zdecydowany ulubieniec, piękny nudziak w odcieniu ciężkim do określenia, choć moim zdaniem jest bliższy brudnemu różu, posiada złoty pyłek, który bardzo nie rzuca się w oczy;
- 551 Rasin Rage - moje ulubione bordo, które pięknie prezentuje się dopiero na pazurkach.

Macie lakiery z tej serii? Jakie kolory polecacie?
Czytaj dalej »

Emulsja do higieny intymnej | Biały Jeleń | Pollena Ostrzeszów

Witam,
przychodzę do Was z recenzją produktu, który przesłała mi firma Pollena Ostrzeszów już jakiś czas temu. Dokładniej chodzi tutaj o hipoalergiczną emulsję do higieny intymnej Biały Jeleń z szałwią i ogórkiem dla skóry wrażliwej ze skłonnością do alergii. Już na samym wstępie uprzedzam Was, że pomimo iż produkt dostałam za darmo (w ramach testu), to fakt ten nie miał żadnego wpływu na moją opinię. Zatem przejdźmy do sedna sprawy.



Od producenta:
Biały Jeleń emulsja do higieny intymnej to specjalnie opracowana formuła do codziennej higieny i pielęgnacji intymnych miejsc kobiety. Zawiera łagodzącą alantoinę oraz kwas mlekowy, który wspomaga naturalne mechanizmy obronne ciała przed zewnętrznymi podrażnieniami. Zastosowane ksylitol i lakitol jako naturalne prebiotyki utrzymują prawidłową równowagę ekosystemu mikroflory skóry. Emulsja zmniejsza ryzyko występowania infekcji i korzystnie wpływa na błony śluzowe, zapewniając uczucie świeżości.
  • posiada fizjologiczne pH
  • zawiera łagodne substancje myjące
  • wspomaga odbudowę naturalnej mikroflory
  • nie zawiera alergenów i parabenów
Szałwia jest źródłem olejków eterycznych, garbników, żywic i kwasów organicznych. Wykazuje właściwości przeciwzapalne i ściągające, hamuje wzrost drobnoustrojów. Dzięki zawartości olejków eterycznych działa kojąco na błony śluzowe, łagodzi stany zapalne delikatnej i wrażliwej skóry. Sok z ogórka łagodzi podrażnienia i zmiękcza skórę. Intensywnie ją nawilża regulując równowagę wodną skóry, tonizuje i odświeża. Eliminuje problem świądu. Działa odświeżająco i ściągająco. 
 
 
Skład:

 Emulsję otrzymałam w idealnym momencie, tj. wtedy gdy miałam problemy, gdyż uczulił mnie konwaliowy płyn do higieny intymnej z Ziaji. Już wcześniej stosowałam niektóre produkty z Białego Jelenia, więc i w tym przypadku byłam wręcz pewna, że dobrze trafiłam. No i się nie myliłam. Emulsja świetnie poradziła sobie z podrażnieniami i stanem zapalnym. W bardzo krótkim czasie złagodziła alergię, która wystąpiła przy zastosowaniu Ziaji. Poza tym świetnie nawilża i daje uczucie świeżości. Producent w 100% wywiązuje się z obietnic podanych na opakowaniu.


Produkt jest bardzo łatwy w aplikacji (w szczególności pod prysznicem). Bardzo lubię tego typu zamknięcia, bo mam wtedy pewność, że biorąc prysznic, woda nie wleje się do buteleczki. Plusem jest też przezroczyste opakowanie, które pozwala nam kontrolować ilość emulsji w butelce. Poza tym emulsja jest na prawdę bardzo wydajna, zapach ma bardzo ładny, kolor miętowy a więc modny w tym sezonie (żart) oraz świetną, pośrednią (ani za rzadką ani za gęstą) konsystencję. 


Dziewczyny z czystym sumieniem mogę Wam polecić ten produkt. Myślę, że jak na 7zł / 300ml produkt jest na prawdę wart uwagi! Świetny do codziennej pielęgnacji! Następnym razem będąc na zakupach sięgnijcie po ten produkt. Jeżeli mój się skończy to na pewno go kupię bez zastanowienia!



Czytaj dalej »

Fenomen wśród szminek i błyszczyków - Rimmel Apocalips

Witajcie,
przychodzę dziś do Was z moimi ulubionymi fenomenami wśród szminek i błyszczyków, chodzi tutaj dokładnie o "lakier" do ust Rimmel London Apocalips. W moich kosmetykach zagościły na dobre dwa odcienie nr 102 Nova oraz 501 Stellar. 


Od producenta:
Apocalips   
Efekt polakierowanych ust. Głęboki kolor szminki. Fenomenalny połysk błyszczyka.


Dlaczego uważam je za fenomen? Chyba nie muszę tego aż tak dokładnie tłumaczyć, mają świetną pigmentację oraz pozostawiają bardzo przyjemny (nie chamski) połysk! Jedyne co mnie w nich drażni to zapach i poniekąd smak, bo zalatuje chemią.

Najlepiej czuję się w różu, ponieważ nie ma z nim większych problemów przy aplikacji. Z czerwienią niestety trzeba się trochę pomęczyć aby ładnie zaaplikować produkt. Poza tym Apocalips świetnie i długo utrzymuje się na ustach, jedyne co szybko zanika to połysk, ale mnie osobiście to nie przeszkadza.

Przepraszam Was za tak chaotyczną notkę, ale o Apocalips było tak głośno w blogosferze, że chyba nie muszę się bardzo rozgadywać na ich temat.

Macie swoje Apocalips? Jakie kolory jeszcze polecacie?
Czytaj dalej »

Szukaj

cosmepick.com

Miralash

Alle Paznokcie

Alle Paznokcie