Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą micele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą micele. Pokaż wszystkie posty

Vis Plantis Żel micelarny 3 w 1 bławatek + pantenol

Witajcie, dziś kolejna dawka z testów Elfa Pharm. Tym razem na tapecie Vis Plantis Żel micelarny 3 w 1 bławatek + pantenol.


Producent: Żel micelarny z ekstraktem z bławatka i pantenolem. Bezzapachowy, delikatny, odświeżający żel do demakijażu. Nie wysusza. Nie wymaga zmywania. Nawilża, łagodzi, oczyszcza, bez naruszania równowagi bariery ochronnej skóry. Polecany dla osób noszących szkła kontaktowe.

Skład: Aqua, Propanediol, Poloxamer 184, Glycerin , Phenoxyethanol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crospolymer, Caprylyl Glycol, 1,2 Hexanediol, Centaurea Cyanus Flover Extract, Panthenol, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, Hydroxypropylcellulose.

500ml / 19,99zł



Żel micelarny zamknięty jest w standardowym opakowaniu z pompką. Pompka niesamowicie ułatwia aplikację produktu i pozwala także na szczelne jego zamknięcie (zablokowanie pompki).  Świetnie odświeża skórę twarzy. Delikatnie ją oczyszcza i nawilża. Pozostawia uczucie miękkości. Jednak nie czarujmy się, bo z mocnym makijażem niestety nie do końca sobie radzi. Zwłaszcza z maskarą i eyelinerem. Nie zauważyłam też żadnych podrażnień wywołanych tym produktem. Wręcz przeciwnie, łagodzi wszelkie podrażnienia skóry, jakie znajdują się na twarzy. Jestem bardzo zadowolona z tego żelu. Jest bardzo wydajny. 


Czytaj dalej »

Kosmetyki pełne natury: płyn micelarny 3 w 1 Vis Plantis aloes + pantenol

Witajcie, nadeszła pora na recenzję produktu, jaki otrzymałam w ramach testów klubowiczek Elfa Pharm. Postanowiłam w tym poście podzielić się z Wami moją opinią na temat płynu micelarnego 3 w 1 Vis Plantis Herbal Vital Care aloes + pantenol.


Producent: Bezzapachowy płyn do codziennej pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu wszystkich typów cery, także wrażliwej. Idealny dla osób noszących soczewki kontaktowe. Forma micelarna płynu łagodnie oczyszcza i odświeża, a także skutecznie i szybko usuwa wodoodporny makijaż oczu nie powodując podrażnień . Nie narusza bariery ochronnej skóry.

150 ml / 8,49 zł 
500 ml / 15,49 zł


Płyn znajduje się w standardowym opakowaniu jak na micel przystało, stąd też aplikacja płynu jest łatwa i przyjemna. Micel faktycznie jest bezzapachowy, mnie jednak to nie przeszkadza. Bardzo fajnie zmywa codzienny makijaż. Pozostawia delikatnie lepki film na skórze, który w miarę szybko znika. Niestety nie radzi sobie ze zmyciem mocniejszych maskar. Co do ciężkich podkładów, to niestety trzeba go użyć troszeczkę więcej jak normalnie. Niestety nie zgodzę się z producentem co do zmywania wodoodpornego makijażu, jest to niestety oporne. Ogólnie rzecz biorąc, micel jest wydajny. Nie zauważyłam żadnego podrażnienia ani zaczerwienienia skóry. Świetnie odświeża skórę, przy czym delikatnie ją nawilża. Polecam dla alergików i osób, które są narażone na wszelkie podrażnienia skóry.


Czytaj dalej »

Płyn micelarny do oczyszczania twarzy i zmywania makijażu do cery wrażliwej

Witajcie, dziś przychodzę do Was z krótką recenzją na temat, niezwykle rozsławionego z blogosferze, płynu micelarnego do oczyszczania twarzy i zmywania makijażu do cery wrażliwej Bioderma Sensibio H2O.


Producent: Stawiając na innowacje, Laboratoire Dermatologique BIODERMA było pionierem w dziedzinie płynów micelarnych. Płyn micelarny Sensibio H2O usuwa nawet wodoodporny makijaż, dokładnie oczyszczając skórę twarzy i wokół oczu micele estrów kwasów tłuszczowych. Jest doskonale tolerowany, łagodzi podrażnioną skórę i minimalizuje zaczerwienienie wyciąg z ogórka, daje natychmiastowe uczucie świeżości, nie zawiera alkoholu, środków zapachowych ani fenoksyetanolu, hipoalergiczny, nie wymaga spłukiwania. 

Cena: ok. 40zł za 250ml; ok. 60zł za 500ml


Na micelek skusiłam się ze względu na promocję w aptece. To prawda, że bardzo dobrze zmywa makijaż. Świetnie sobie radzi z trudnymi do zmycia, ciężkimi podkładami, maskarą, woskiem do brwi itp. Nie wiem jak jest w przypadku wodoodpornej maskary, bo takiej nie używam. Nie podrażnia oczu. Fajnie odświeża twarz i przede wszystkim jej nie wysusza. Nie zauważyłam zaczerwienień na skórze po jego użyciu. Niestety wydaje mi się, że z wydajnością bywa różnie, ale możliwe że to kwestia tego, że dosyć dużo płynu wylewałam na wacik z czystego przyzwyczajenia, bo tak naprawdę niewiele potrzeba żeby dobrze zmyć makijaż. Zapach neutralny. Produkt nie uczulił mnie. Jego ogromnym minusem jest cena. Moim zdaniem powinien być przynajmniej o dyszkę tańszy.
Czytaj dalej »

Do dna... kwiecień

Witajcie,
przychodzę do Was z kolejnym denkiem, tym razem czas na kwiecień. Niestety, ale w ubiegłym miesiącu zużyłam o jeden produkt więcej niż w kwietniu. Przyznam, że kilka produktów osiągnęło dna już na początku maja. Praca licencjacka strasznie mnie goni, dlatego kompletnie nie mam na nic czasu, więc nawet pielęgnacja poszła w odstawkę...



1. BeBeauty, Nail Expert!v, Zmywacz do paznokci - tym razem wersja zielona, którą wprost uwielbiam. Fakt faktem, iż ciężko radzi sobie z brokatami, ale jak dla mnie jest wystarczający. Nie mam problemu ani z opakowaniem ani z pompką. 

2. Babydream, żel do kąpieli - produkt totalnie nie dla mnie. Dręczy mnie jego zapach. Kupiłam, bo mam wrażliwą skórę, ale niestety nie mogłam go znieść. Posłużył mi do czyszczenia pędzli.
Jeśli chcecie dokładniejszą recenzję z analizą składu to piszcie.

3. BeBeauty, Face Expert!v, Micelarny żel do mycia i demakijażu - kolejne moje opakowanie. Pisałam o nim w poprzednim marcowym denku. Nadal mi się nie znudził.

4. 2x Revlon Colorstay - ten podkład ostatnio mnie zawodzi. Ciągle zmienia się grafika, jeżeli chodzi o opakowanie. Zauważyłam też, że zaczyna się coś niedobrego dziać, jeżeli chodzi o odcienie. Nie wiem czy dacie wiarę, ale kupiłam 2x nr 180 w niewielkich odstępach czasu i oba się różniły! Na szczęście udało mi się je zużyć. Mimo to z nadal je kupuję.
Jeśli chcecie dokładniejszą recenzję z analizą składu to piszcie.



 5. L'biotica, Biovax, serum do włosów A+E - wprost uwielbiam to serum. Idealnie nawilża i wygładza końce. Pomaga uporać się z niesfornymi kosmykami. Mam już następne opakowanie.
Jeśli chcecie dokładniejszą recenzję z analizą składu to piszcie.

6. L'biotica, Biovax, intensywnie regenerująca maseczka - produkt, który za pierwszym jego zastosowaniem skradł moje serce. Niestety przy następnych testach okazał się być kompletną klapą. Okropnie obciążał włosy, pomimo że bardzo rzadko go używałam i nie wiele aplikowałam. Posiadam jego inną wersję A+E i zastanawiam się, czy ją użyję.
Jeśli chcecie dokładniejszą recenzję z analizą składu to piszcie.

A może Wam przypadł do gustu bądź okazał się klapą któryś z produktów?


Czytaj dalej »

Marcowe denko

Witajcie,
postanowiłam dołączyć do projektu denko, choć mam co do niego mieszane uczucia. Niektóre dziewczyny próbują prześcignąć się w ilości zużywanych rzeczy, a tu (moim zdaniem) nie o to chodzi. 
Moje marcowe denko jest bardzo skromne. Oczywiście nie liczę tutaj zużytych past do zębów, maseczek, wacików, etc, etc.. 



1. Dax Cosmetics, Perfecta SPA, Cukrowy peeling do ciała złuszczająco-ujędrniający, czekoladowo-kokosowy - nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam peelingi i staram się używać na prawdę różnorodnych. Ten średnio przypadł mi do gustu, a to dlatego, że jego zapach jest zbyt chemiczny. Jeżeli chodzi o jego właściwości, to sprawdzał się całkiem dobrze. Cukrowym bym go nie nazwała, no ale jak kto woli.
Jeśli chcecie dokładniejszą recenzję z analizą składu to piszcie.

2. BeBeauty, Face Expert!v, Micelarny żel do mycia i demakijażu - bardzo polubiłam ten żel razem w duecie z płynem micelarnym. Dzięki niemu płyn starcza mi na dłużej, czyli jest bardziej wydajny. 

3. BeBeauty, Nail Expert!v, Zmywacz do paznokci - z różowym się nie polubiliśmy. Zostawiał okropny biały nalot na paznokciach.. przesuszał.
Zielony lubię przede wszystkim ze względu na poręczne opakowanie i pompkę. Jeśli chodzi o właściwości, jak dla mnie całkiem dobrze się sprawdza. Ciężko zmywa brokaty.

4. BeBeauty, Body Expert!v, Sole do kąpieli, trawa cytrynowa i bambus oraz bursztynowa - do gustu przypadł mi bardziej zapach trawy cytrynowej i bambusa. Bursztyn też jest ok. Z chęcią wypróbuję inne wersje zapachowe.




5. Viktor&Rolf, Flower Bomb, Woda toaletowa - moja miłość. Z ogromnym żalem kończyłam te perfumy. Bardzo długo mi towarzyszyły. Jestem osobą, która nie kupuje tych samych perfum, ale do tej z chęcią kiedyś wrócę.

6. BeBeauty, Face Expert!v, Płyn micelarny - tak jak w przypadku żelu, bardzo go polubiłam. Mam już następne opakowanie.

7. Joanna, Fruit Fantasy, Peeling do ciała gruboziarnisty, Energia i świeżość, Soczysta malina - średnio lubię takie grube ździeraki. Ten używałam do twarzy, kiedy miałam zamiar nałożyć maseczkę. Dawniej bardzo lubiłam te peelingi.
Jeśli chcecie dokładniejszą recenzję z analizą składu to piszcie.
 
8. Arginin, Crisan, Anti-Haarausfall System, Aktiv-Shampoo - szampon przeciw wypadaniu włosów. Nie wiem czy już wiecie, czy jeszcze nie, ale szukałam dobrego szamponu, który poradzi sobie z nadmiernym wypadaniem moich włosów. Niestety, po tym szamponie włosy nie przestały wypadać, ale świetnie sobie radził z przetłuszczaniem i łupieżem, który pojawił się, po długiej przerwie w farbowaniu włosów.
Nie wiem czy jest dostępny w Polsce. Swój kupiłam w Niemczech.
Jeśli chcecie dokładniejszą recenzję z analizą składu to piszcie.


Denko, tak jak już wspominałam, bardzo skromne. 

Stosowałyście któryś z produktów?
Czytaj dalej »

Miceli ciąg dalszy.. | BeBeauty vs. Eveline

Witajcie,
dziś chciałabym dla Was porównać dwa stosowane przeze mnie ostatnio micele, a chodzi tutaj mianowicie o płyn micelarny firmy BeBeauty Face Expert!v i płyn micelarny firmy Eveline Cosmetics 3 w 1
Dużo na ten temat nie zamierzam się rozwodzić. O moim zdaniu na temat BeBeauty możecie poczytać tutaj.





Jak widać na załączonym obrazku, płyn Eveline kupiłam na promocji w SuperPharm. Czytając etykietę, zapowiadał się obiecująco. A jak było w praktyce? O tym za chwilę.


Zobaczmy co obiecuje nam producent. Tutaj zestawiam oba produkty: Eveline vs. BeBeauty






Płyn micelarny Eveline:

Już na wstępie producent opowiada Nam bajkę o dokładnym oczyszczaniu skóry z makijażu. Bujda! Nie wiem jak Wy, ale ja męczyłam się ze zmyciem makijażu. Ba, nawet nie radził sobie z dobrze kryjącym podkładem, nie wspominając już o maskarze i eyelinerze.. Przy zmywaniu wyglądałam jak Panda.
Czy tonizuje i nawilża? Być może trochę, ale efekt na pewno nie jest aż tak dobry jak w przypadku BeBeauty. Podrażnień też nie łagodzi, a tym bardziej nie redukuje łzawienia oczy. Przy zmywaniu oczy okropnie mnie piekły, ze względu na rozmazywanie (a nie zmywanie) maskary.
Producent zapewnia, że skutecznie usuwa makijaż, ba nawet wodoodporny, ja się pytam jakim cudem? Jeśli wylejemy pół opakowania? Być może tak, ja tej metody nie praktykowałam.
Ostatnio (przez złe sypianie) pojawiły się u mnie cienie pod oczami, których ten płyn (jak obiecano) nie zredukował. Mam wiele zastrzeżeń do tych bajek, które opisano na etykiecie, ale nie mam zamiaru więcej się rozwodzić.

O obietnicach producenta płynu BeBeauty opisywałam w innej notce (patrz link wyżej).

Skupmy się na składzie.





Płyn Eveline:

*Aqua - woda;
*Hyaluronic Acid - kwas hialuronowy, poprawia napięcie i sprężystość skóry, poprawia także elstyczność skóry oraz chroni ją przed działaniem wolnych rodników;
* PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - uwodorniony olej rycynowy, odtłuszcza i usuwa zanieczyszczenia tłuszczowe z powierzchni skóry;
*Polysorbate-20 - substancja dobrze tolerowana przez skórę i błony śluzowe;
*Glycerin - gliceryna, nawilża oraz ułatwia wchłanianie innych substancji;
*Betaine - silnie nawilża
*Butylene Glycol - odpowiada za prawidłowe nawilżenie skóry, zmiękcza i wygładza ją oraz ułatwia wchłanianie innych substancji;
*Laminaria Hyperborea Extract - ekstrakt z alg morskich, regeneruje, rewitalizuje, odżywia, napina i stymuluje skórę;
*Panthenol - prowitamina B5, przyśpiesza regenerowanie naskórka, zmiękcza i wygładza;
*Hydrolyzed Collagen/Elastin - odpowiada za utrzymanie wody w naskórku, nawilża, zmiękcza i wygładza naskórek;
*Allantoin - działa przeciwzapalnie i ściągająco, przyśpiesza regenerację skóry;
*Euphrasia Officinalis Extract - świetlik łąkowy, działa kojąco, regenerująco, zapobiega podrażnieniu oczu, koi i niweluje podrażnienia;
*PEG-20 - substancja aktywnie myjąca,
*Glyceryl Laurate - ułatwia usuwanie zanieczyszczeń;
*Tocopherol - witamina E, hamuje procesy starzenia się skóry;
*Linoleic Acid - kwas linolowy rodziny kwasów omega-6,zmniejsza przebarwienia skórne;
*Retinyl Palamitate - witamina A, działa przeciwstarzeniowo, wygładza i zmiękcza skórę, poprawia koloryt oraz funkcje ochronne, zapobiega utracie wody, spłyca zmarszczki;
*Methylchloroisothiazolinone  - konserwant, hamuje rozwój brakterii i grzybów, chroni również kosmetyk przed zakażeniem mikroorganizmami, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu;
*Methylisothiasolion j.w.;
*Disodium EDTA - działa jako środek konserwujący, często jest on zanieczyszczony, co działa drażniąco na skórę i błony śluzowe. Szczególnie groźny jest w formie rozproszonej w powietrzu, więc należy unikać produktów (zawierających ten składnik) w areozolu. Absolutnie unikać EDTA w czasie ciąży i laktacji!; 
*Cl 16255 - pigment;
*Cl 45100 - pigment.  

Analizę składu płynu BeBeauty opisałam w innej notce (patrz link wyżej).

Porównując składy obu produktów, w tej kwestii wygrywa zdecydowanie Eveline. Płyn jest bogatszy w witaminy i minerały, czego brakuje płynowi BeBeauty.


Wiem, że jest wiele dziewczyn, które są zachwycone płynem micelarnym Eveline Cosmetics. Moich wymagań niestety nie spełnił. Produkt zużyję jako tonik, ze względu na skład. Jednak do usunięcia makijażu zdecydowanie wolę BeBeauty

  
Stosowałyście płyn micelarny z Eveline
Czytaj dalej »

Duet idealny?

Witajcie,
za oknem prawdziwa zima. Jeszcze trochę popada i będzie można spokojnie zrobić kulig.. Jestem wściekła, bo bardzo cieszyłam się na nadchodzącą wiosnę.

Bardzo długo szukałam dobrego micela. 
Robiąc zakupy w Biedronce, przy okazji nawinął mi się pod ręką żel i płyn micelarny BeBeauty Face Expertiv. Cena była na prawdę śmieszna, więc nie miałam nad czym się nawet zastanawiać.
 



Najpierw skupmy się na płynie.
Co obiecuje nam producent?



 
 
W mojej opinii, producent spełnia wszystkie obietnice. 
Płyn bardzo fajnie zmywa makijaż, nie podrażniając przy tym skóry wokół oczu. Nie ma potrzeby mocniejszego "tarcia" wacikiem. Dodatkowo nie szczypie w oczy.
Bardzo fajnie nawilża skórę twarzy. Osobiście, aplikuję dużo produktu, stąd na początku można poczuć na skórze delikatne uczucie lepkości, które znika razem z wchłanianiem się produktu w skórę.
Uwielbiam go. Po aplikacji czuję się niesamowicie świeżo :-) Bardzo ładnie pachnie.
Bardzo odpowiada mi jego opakowanie, dzięki niemu bardzo łatwo i przyjemnie stosuje się produkt.


Skład:
 



*Aqua - woda;
*Poloxamer 184 - odpowiada za "micelarność" produktu, za usuwanie zanieczyszczeń. Łagodny dla skóry i błon śluzowych;
*Disodium Cocoamphodiacetate - łagodna substancja myjąca pochodząca z oleju kokosowego, zwiększa zdolność pienienia się kosmetyku. Poprawia elastyczność skóry;
*Propylene Glycol - zapobiega wysychaniu produktu, konserwuje produkt, nawilża skórę, ułatwia wchłanianie się produktu;
*Polysorbate 20 - może powodować reakcje alergiczne;
*Panthenol - nawilża i działa przeciwzapalnie, pomaga zregenerować naskórek, łagodzi podrażnienia; 
*Peat Extract - składnik bogaty w minerały, kwasy huminowe, celulozę, pozwala zregenerować naskórek;
*Malva Sylvestris Flower Extract - extrakt z liści malwy, zawiera substancje odżywcze i nawilżające;
*Sodium Chloride - odpowiada za lepkość produktu;
*Disodium EDTA - działa jako środek konserwujący, często jest on zanieczyszczony, co działa drażniąco na skórę i błony śluzowe. Szczególnie groźny jest w formie rozproszonej w powietrzu, więc należy unikać produktów (zawierających ten składnik) w areozolu. Absolutnie unikać EDTA w czasie ciąży i laktacji!;
*Sodium Citrate -  zwiększa trwałość produktu, działa nawilżająco;
*Citric Acid - wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, konserwant, przeciwutleniacz;
*Parfum - zapach;
*Methylparaben - najbezpieczniejszy konserwant, w produkcie może go być jedynie 0,4%;
*Propylparaben - konserwant, działa przeciwbakteryjnie;
*Methylisothiazolinone - konserwant, który może wywoływać alergie.  

Skład ani nie ziębi, ani nie grzeje. Myślę, że i tak nie jest zły. U mnie nie wystąpiły żadne reakcje alergiczne.


Pora na żel miceralny.
Co tutaj obiecał producent?


   

Żel dokładnie nie oczyszcza twarzy. U mnie wystąpił największy problem z pozbyciem się maskary i eyelinera. Po zastosowaniu żelu, moje oczy wyglądają jak u pandy. Na szczęście, czego nie zmyje żel, z tym poradzi sobie płyn.
Fakt, żel bardzo fajnie nawilża skórę i powoduje uczucie świeżości.


Skład:
 



Bardzo podobny do płynu. 



I tak odkryłam duet idealny.

A Wy stosowałyście już te perełki z Biedronki? Jak wrażenia?
Czytaj dalej »

Szukaj

cosmepick.com

Miralash

Alle Paznokcie

Alle Paznokcie