Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty

Jesienno - zimowy szal Romwe

Witajcie, pogoda w ostatnim czasie nas nie rozpieszcza, a ja mam mnóstwo rzeczy, które chciałabym Wam pokazać. Dziś pora na jesienno - zimowy szal w kratę, z którym nie rozstaję się na krok. Jest fantastyczny! Jeżeli jesteście tak bardzo ciepłolubne jak ja, to zdecydowanie musicie go mieć. Świetnie sprawdza się także jako kocyk na zimowe wieczory. Nie dość, że jest bardzo funkcjonalny, to na dodatek dwustronny! Sprawdzi się świetnie w każdej stylizacji, o czym zapewne przekonacie się w moich amatorskich stylizacjach.



Szal - romwe.com
Naszyjnik - By Dziubeka
Sweterkowa sukienka - no name 
Legginsy - eCarla.pl

Szal jest dostępny w promocyjnej cenie z 26.80$ na 12.33$ 
Będę wdzięczna za kliknięcie w link Romwe! Dziękuję!
Czytaj dalej »

Green Pharmacy - balsam do ciała róża i imbir

Witajcie, nadeszła w końcu pora na napisanie przeze mnie kilku słów na temat balsamu do ciała, który otrzymałam w ramach testów od Elfa Pharm, a mianowicie chodzi tutaj o regenerujący Balsam do ciała róża i imbir z efektem ujędrniania. Od razu zaznaczam, iż fakt otrzymania produktu do testu nie ma wpływu na moją opinię. 


Producent: Inspiracja Naturą. Aromatyczna przyjemność i pielęgnacja lekką, nietłustą emulsją, która wygładza, poprawia jędrność i regeneruje. Odnowa warstwy lipidowej i skuteczne nawilżanie przywracają skórze piękno. Powraca gładkość, jedwabista miękkość i elastyczność. Ulga dla skóry suchej, łuszczącej się i wrażliwej. Wchłania się szybko i delikatnie otula zmysłowym zapachem. Kwas hialuronowy i pantenol są siłą nawilżania. Olej z płatków szlachetnej róży piżmowej i witamina E łagodzi, odżywia, regeneruje. Ekstrakt z imbiru poprawia ukrwienie, neutralizuje wolne rodniki, działa przeciwbakteryjnie i dostarcza orzeźwienia.

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum,  Glycerin, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Ethylhexyl Stearate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth -20, Sodium Hyaluronate, Rosa Moschata Seed Oil, Zingiber Officinale Root Extract, Tocopheryl Acetate ,Panthenol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Dimethicone, Parfum, Phenoxyethanol, Triethanolamine, Disodium EDTA, Propylene Glycol, Caprylyl Glycol, Citronellol, Geraniol.

Pojemność: 500 ml

Kiedy otrzymałam produkt do testów, byłam nieco przerażona, niektóre z Was dobrze wiedzą, że nie jestem jakąś wielką miłośniczką różanych zapachów. No, ale raz kozie śmierć. Powiem Wam szczerze, że zapach wcale nie jest taki zły. Wręcz przeciwnie, zaczęłam się do niego przekonywać. Czuć tutaj delikatnę nutę imbiru. O ile w opakowaniu jest on dość intensywny, o tyle na ciele jest bardzo delikatny, przyjemny, naprawdę śliczny. W przypadku aplikacji tutaj zdecydowanie ogromne brawa dla producenta za pompkę! Niesamowicie ułatwia ona wydobycie produktu, bo butelka nie wyślizguje się z rąk, gdyż możemy ją postawić i spokojnie pompką wypompowywać produkt. W przypadku składu, nie przerażajcie się znajdującą się na wysokiej pozycji parafiną, bo nie jest ona odczuwalna. Produkt nie jest tłusty. Jest delikatny i aksamitny i bardzo dobrze rozprowadza się po ciele. Bardzo szybko się wchłania. Fajnie nawilża i wygładza skórę. Mega wydajny. 



Czytaj dalej »

Death By Chocolate Makeup Revolution

Witajcie, ostatnio bardzo zaniedbałam bloga, ale naprawdę ciężko u mnie z czasem. Mimo, że na uczelnie chodzę bardzo rzadko, to praca magisterka i inne sprawy zajmują cały pozostały czas. Tymczasem zapraszam Was na post o palecie, która nie tylko swoim designem skradła moje serce.




Producent: Death By Chocolate to paletka 16 cieni do powiek w kuszących, czekoladowych odcieniach: White Light, Don't Let Go, Break Me Up, Consume Me, All is Lost, Lick Me, Fool's Gold, One More Bar, Devour Me, Tear the Wrapper, Love You to Death, Pray for Me, Dipped, Tease Me, Set Me Free, Bring Down Angels. Zawiera cienie błyszczące i matowe. Mocno na pigmentowane, trwałe kolory. Idealne do wykonania dziennego i wieczorowego makijażu. Dodatkowo zawiera duże lusterko i dwustronny aplikator.




Przyznam szczerze, że do zakupu skłoniło mnie przede wszystkim opakowanie i ten zapach czekolady! Tak, faktycznie pachnie czekoladą! Już po pierwszym jej użyciu zauważyłam, że większość cieni nie osypuje się, a pigmentacja jest rewelacyjna! Cienie nawet nie potrzebują bazy! U mnie spokojnie utrzymywały się cały dzień na powiece. Poza tym nie miałam żadnych problemów z ich aplikacją. Pokuszę się o stwierdzenie, że te cienie równie dobrze dorównują paletce Urban Deckay i jak dla mnie przebijają Sleeka.




Czytaj dalej »

Sleek - Au Naturel (I-Divine) | Sleek Paleta

Witajcie,
przychodzę do Was z obiecaną opinią o paletce, którą dosyć nie dawno zakupiłam. Mianowicie chodzi o paletkę cieni Sleek - Au Naturel (I-Divine)




Paletka posiada lusterko + 12 cieni do powiek: 
NOUGAT, NUBUCK, CAPPUCCINO, HONEY COMB, TOAST, TAUPE, CONKER, MOSS, BARK, MINERAL EARTH, REGAL, NOIR
w tym matowe i perłowe.

Skład:
Mica, Talc, Kaolin, Magnesium, Stearate Dimethicone, Paraffinum Liquid, Ethylhexyl Palmitate, Propylparaben and Methylparaben, +/- [CI77510, CI 77289, CI 77491, ,CI 77492].

Co prawda, jeszcze nie zdążyłam przetestować wszystkich kolorów, ale mogę spokojnie stwierdzić, że wybaczam wszystkim cieniom z paletek Sleek za brzydkie zbieranie się na powiece. Okazało się, że była to wina bazy pod cienie (Artdeco). Przy zastosowaniu bazy pod cienie BeYu problem najzwyczajniej znikł! Mogę przyznać szczerze, że nawet cienie Inglota poszły w odstawkę, bo nie rozstaję się z paletką Sleeka
Cienie pięknie prezentują się na powiece! Co więcej na prawdę długo trzymają się na powiece i przede wszystkim nie ścierają się i nie zbierają! Ciężko mi określić, czy to zasługa bazy, czy samych cieni, ponieważ nie stosowałam ich bez bazy. 

Najbardziej co mnie denerwuje to, to że paletka strasznie się brudzi od cieni. 


Swatch'e bez użycia bazy:

NOUGAT - NUBUCK - CAPPUCCINO

TAUPE - TOAST - HONEY COMB

CONKER - MOSS - BARK

NOIR - REGAL - MINERAL EARTH

Swatch'e niektórych odcieni przy użyciu bazy :
MOSS - NOUGAT - TAUPE - CONKER


Następnym razem przedstawię Wam moje małe cudo z BeYu.

Paletki oczywiście zakupiłam w sklepie Uli. Miałyście już przyjemność coś u niej zamówić? Jak wrażenia?
Na szczęście i nieszczęście (zostanę bankrutem) mam bardzo blisko do jej sklepu, więc jestem na bieżąco z nowościami ;-)

Przy okazji - najgorszy egzamin zdany na 4,5! Owacje na stojąco!!! :-)



Czytaj dalej »

Ziaja, Kozie Mleko. Krem do rąk i paznokci (stara wersja)

Witajcie,
nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubuję się w produktach marki Ziaja. Według mnie są skuteczne a przy tym bardzo tanie. Już od kilku lat jestem wierna jednemu kremowi do rąk - Ziaja, Kozie Mleko. Stosowałam kilka innych w międzyczasie, ale ten najbardziej spełnia moje oczekiwania.




OD PRODUCENTA

Opis produktu: Aktywny preparat o bogatej, nowoczesnej formule regenerujący skórę suchą i mało elastyczną.

Odżywianie i wygładzanie: 
  • intensywnie nawilża, wygładza i uelastycznia skórę dłoni;
  • likwiduje uczucie szorstkości;
  • wzmacnia paznokcie zmniejszając ich skłonność do rozdwajania się i łamania.
Profilaktyka zmarszczek:
  • kompleks składników koziego mleka, wit. A i E, prowitaminy B5 (D-panthenol).
Pojemność: 80ml
Cena:


MOJA OPINIA

Pierwsze wrażenie: Konsystencja odpowiednia jak na krem do rąk. Według mnie nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Daje przyjemne uczucie delikatnych, gładkich dłoni.

Ogólne wrażenie: Dla mnie jest to must have w torebce. Nigdzie bez niego się nie ruszam. Zauważyłam, że poprawia kondycję skóry, dłonie nie są tak suche, nie ma uczucia szorstkości. Świetnie nawilża. Ma dobry wpływ na moje paznokcie. 
POLECAM!


Czytaj dalej »

Szukaj

cosmepick.com

Miralash

Alle Paznokcie

Alle Paznokcie