Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja dłoni i paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja dłoni i paznokci. Pokaż wszystkie posty

Zestaw startowy do manicure hybrydowego Semilac

Witajcie, dziś przychodzę z krótką opinią na temat zestawu startowego do manicure hybrydowego marki Semilac. Dostałam od Was mnóstwo pytań na temat lamp jakich używam do manicure hybrydowego. Jedną z takich lamp jest lampa  Semilac UV LED 6W.



Producent: Zestaw startowy do wykonywania i usuwania manicure hybrydowego Semilac.
Zawiera: lampę LED 6 W, Semilac® BASE 7 ml, Semilac® TOP 7 ml, Semilac® kolor nr 026 7 ml, odtłuszczacz Nail Cleaner Pure 50 ml, płyn do usuwania lakieru hybrydowego Semilac® Remover 50 ml, folie do usuwania lakieru hybrydowego 50 szt., waciki bezpyłowe 250 szt., Semilac® Striper, blok polerski, 2 pilniki do paznokci.

Cena zestawu: 249zł 


Zestaw jest idealny dla osób, które zaczynają przygodę z hybrydami, ale też dla tych, którzy tą przygodę kontynuują. Lampa dobrze utwardza lakiery hybrydowe, nie miałam z nią jeszcze żadnych problemów. Niestety nie wiem jak spełnia swoją funkcję przy bardzo ciemnych odcieniach. Poradziła sobie jednak z utwardzeniem czarnych wzorów, malowanych czarną hybrydą w odcieniu Black Diamond Semilac. Lampa posiada dwa czasy utwardzania: 45s oraz 60s. Ja używam trybu pierwszego, choć czasem zdarza mi się utwardzać nieco dłużej, tak dla pewności. Każdy z zestawów zawiera ten sam odcień lakieru kolorowego. Jeżeli chodzi o waciki bezpyłowe są ok, choć mogłyby być nieco lepszej jakości. Odtłuszczacz bardzo dobrze odtłuszcza paznokcie, zaś zmywacz bardzo dobrze radzi sobie ze ściągnięciem hybrydy. Co do pilników mam nieco zastrzeżeń. Owszem bardzo dobrze piłują, jednak nieco szybko się ścierają, co moim zdaniem nie jest w porządku, jak za taką cenę. Folia do ściągania hybryd jest rewelacyjna. Waciki utrzymują się na niej, nie zsuwają.


Postanowiłam podliczyć, ile wyszedł by taki zestaw, kupując poszczególne elementy osobno.


Lampa Semilac UV LED 6W - 149,00 zł 


Folie do usuwania lakieru hybrydowego - 17,76 zł
Zmywacz do lakieru hybrydowego - 11,00 zł


Waciki bezpyłowe - 7,00 zł
Odtłuszczacz - 5,90 zł


 Blok polerski - 3,50 zł
Pilnik o gradacji 180/240 - 5,00 zł
Pilnik o gradacji 100/180 -  4,00 zł

 
Top - 29,00 zł
Baza - 29,00 zł
Lakier My Love - 29,00 zł

Podsumowując, zestaw startowy kosztuje 249,00 zł a kupując osobno zapłaciłybyśmy 290,16 zł. Więc chyba się opłaca?
Czytaj dalej »

Produkty marki evrēe

Witajcie, myślę że nadeszła odpowiednia pora, aby skupić się na recenzji produktów, które wiele z nas blogerek otrzymało do testów, mianowicie chodzi tutaj o krem do rąk i balsam do ciała marki evrēe z serii Max Repair. Z góry zaznaczam, że fakt otrzymania produktów do testów nie ma żadnego wpływu na moją opinię. 



Producent: MAX REPAIR regenerujący krem do rąk do skóry suchej i podrażnionej
Emolienty roślinne zawarte w kremie przyspieszają wnikanie składników aktywnych w głębokie warstwy skóry dłoni, tworząc na ich powierzchni ochronny film. Nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia lepkości. Składniki aktywne: olejek arganowy, olejek avocado, olejek migdałowy, d-panthenol. Działanie: odbudowuje zniszczony naskórek, koi spierzchnięte i zniszczone dłonie, przywraca skórze miękkość i elastyczność. POJEMNOŚĆ: 100ml

Zapewne większość z Was, podobnie jak ja, boryka się z suchymi dłońmi. Co prawda nie ma jako takiej srogiej zimy i pogoda mocno nas rozpieszcza, ale wiatr robi swoje. W okresie jesienno-zimowym moje dłonie na prawdę są mocno przesuszone i potrzebują dobrego nawilżenia. Krem z evrēe bardzo fajnie nawilża i ten efekt utrzymuje się na prawdę długo. Faktycznie się wchłania a nie daje tylko efektu uczucia nawilżonej skóry. Niestety nie wchłania się tak szybko jakbym tego chciała i trzeba chwileczkę poczekać, ale myślę że dla samego efektu warto. Przy dłuższym stosowaniu moje dłonie były miękkie i gładkie. Opakowanie poręczne, standardowe dla kremu do rąk.


Producent: MAX REPAIR regenerujący balsam do ciała do skóry bardzo suchej
Emolienty roślinne zawarte w balsamie przywracają prawidłowe funkcje skóry. W połączeniu z bogactwem składników aktywnych wspierają naturalne zdolności regeneracyjne naskórka.
Skoncentrowana formuła szybko się wchłania. Składniki aktywne: olejek arganowy, ceramidy, witaminy A, E i F. Działanie: skutecznie regeneruje naskórek, zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia, przywraca elastyczność i zdrowy wygląd, przeciwdziała procesom starzenia. POJEMNOŚĆ 400ml

W przypadku ciała moja skóra jest bardzo sucha i potrzebuje równie mocnego nawilżenia jak skóra rąk. Ten balsam okazał się być dla mnie strzałem w dziesiątkę i dzięki niemu bardzo polubiłam pielęgnację ciała. Bardzo podoba mi się efekt jaki sprawia. Skóra po aplikacji jest miękka, wygładzona i nawilżona. Podobnie jak krem do rąk, faktycznie nawilża a nie sprawia tylko uczucia nawilżenia. Wchłania się o wiele szybciej niż krem do rąk. Niestety duży minus przyznaję mu za opakowanie, bo aplikacja to nieszczęsna mordęga, butla wyślizguje się z rąk i widzę, że też ciężko będzie wydobyć produkt do końca. Dla samego efektu jestem w stanie znieść tą mękę i na prawdę bardzo się cieszę, że ten produkt trafił w moje ręce. Z pewnością będę często do niego wracać i chętnie zakupię inne serie.


 Te i inne produkty marki evrēe są dostępne m.in. w sieciach Rossmann, Super Pharm, Natura i Hebe. Więcej na www.evree.eu
Czytaj dalej »

Marcowe denko

Witajcie,
postanowiłam dołączyć do projektu denko, choć mam co do niego mieszane uczucia. Niektóre dziewczyny próbują prześcignąć się w ilości zużywanych rzeczy, a tu (moim zdaniem) nie o to chodzi. 
Moje marcowe denko jest bardzo skromne. Oczywiście nie liczę tutaj zużytych past do zębów, maseczek, wacików, etc, etc.. 



1. Dax Cosmetics, Perfecta SPA, Cukrowy peeling do ciała złuszczająco-ujędrniający, czekoladowo-kokosowy - nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam peelingi i staram się używać na prawdę różnorodnych. Ten średnio przypadł mi do gustu, a to dlatego, że jego zapach jest zbyt chemiczny. Jeżeli chodzi o jego właściwości, to sprawdzał się całkiem dobrze. Cukrowym bym go nie nazwała, no ale jak kto woli.
Jeśli chcecie dokładniejszą recenzję z analizą składu to piszcie.

2. BeBeauty, Face Expert!v, Micelarny żel do mycia i demakijażu - bardzo polubiłam ten żel razem w duecie z płynem micelarnym. Dzięki niemu płyn starcza mi na dłużej, czyli jest bardziej wydajny. 

3. BeBeauty, Nail Expert!v, Zmywacz do paznokci - z różowym się nie polubiliśmy. Zostawiał okropny biały nalot na paznokciach.. przesuszał.
Zielony lubię przede wszystkim ze względu na poręczne opakowanie i pompkę. Jeśli chodzi o właściwości, jak dla mnie całkiem dobrze się sprawdza. Ciężko zmywa brokaty.

4. BeBeauty, Body Expert!v, Sole do kąpieli, trawa cytrynowa i bambus oraz bursztynowa - do gustu przypadł mi bardziej zapach trawy cytrynowej i bambusa. Bursztyn też jest ok. Z chęcią wypróbuję inne wersje zapachowe.




5. Viktor&Rolf, Flower Bomb, Woda toaletowa - moja miłość. Z ogromnym żalem kończyłam te perfumy. Bardzo długo mi towarzyszyły. Jestem osobą, która nie kupuje tych samych perfum, ale do tej z chęcią kiedyś wrócę.

6. BeBeauty, Face Expert!v, Płyn micelarny - tak jak w przypadku żelu, bardzo go polubiłam. Mam już następne opakowanie.

7. Joanna, Fruit Fantasy, Peeling do ciała gruboziarnisty, Energia i świeżość, Soczysta malina - średnio lubię takie grube ździeraki. Ten używałam do twarzy, kiedy miałam zamiar nałożyć maseczkę. Dawniej bardzo lubiłam te peelingi.
Jeśli chcecie dokładniejszą recenzję z analizą składu to piszcie.
 
8. Arginin, Crisan, Anti-Haarausfall System, Aktiv-Shampoo - szampon przeciw wypadaniu włosów. Nie wiem czy już wiecie, czy jeszcze nie, ale szukałam dobrego szamponu, który poradzi sobie z nadmiernym wypadaniem moich włosów. Niestety, po tym szamponie włosy nie przestały wypadać, ale świetnie sobie radził z przetłuszczaniem i łupieżem, który pojawił się, po długiej przerwie w farbowaniu włosów.
Nie wiem czy jest dostępny w Polsce. Swój kupiłam w Niemczech.
Jeśli chcecie dokładniejszą recenzję z analizą składu to piszcie.


Denko, tak jak już wspominałam, bardzo skromne. 

Stosowałyście któryś z produktów?
Czytaj dalej »

Na ratunek paznokciom!

Witajcie,
jak już niektóre z Was wiedzą, przed świętami byłam na wizycie u drematolog z moimi biednymi paznokciami (kto jeszcze nie zapoznał się ze sprawą to klik). Oczywiście zanim się tam dostałam (a czekałam 2 tygodnie), próbowałam sama je trochę ratować. Używałam Regenerum, olejek rycynowy i olejek herbaciany. Do tego łykałam Merz Special
Zanim zaczęłam cokolwiek działać, to paznokcie były w opłakanym stanie (niestety nie mam zdjęcia). Okropnie się kruszyły, rozdwajały, łamały i do tego miałam odwarstwioną każdą płytkę!
Na szczęście stosowane przeze mnie olejki, pomogły mi dojść do takich efektów:




Płytka powoli zaczęła się sklejać. Mimo to postanowiłam wybrać się na wizytę, żeby przyśpieszyć ten proces. Poza tym paznokcie nadal bolały.




Na załączonym zdjęciu możecie zobaczyć odwarstwioną płytkę. 




Dermatolog przepisała mi tabletki NOVOPHANE (przy okazji wypadania włosów), które mają wzmocnić i stymulować wzrost paznokci oraz odżywkę do paznokci Auriga Si-Nails (dziewczyny, szukałam jej w 7-miu aptekach i dostałam dopiero w SuperPharm - nie za 37,99zł a za 27,99zł).

Uwierzcie mi, że poszukiwanie tej odżywki, "było warte świeczki". Rewelacyjnie utwardza paznokcie (moje się spłaszczały przez powietrze pod nimi), powoduje szybszy wzrost paznokci, itd itd.. Można by wymieniać i wymieniać, ale dopiero kiedy zakończę kurację, będę mogła o tym więcej napisać. Co najważniejsze, nie zawiera formaldehydu!

Kurację muszę stosować przez 2 m-ce. Raz na przysłowiowy ruski rok mogę sobie je pomalować, pod warunkiem, że będę mieć zabezpieczoną płytkę tą odżywką. 
Zobaczymy co z tego wyjdzie. Tymczasem chciałabym Was przestrzec, dziewczyny zanim zaczniecie używać odżywki z Eveline Cosmetics, wypróbujcie ją na jednym paznokciu! Jeżeli nic się nie będzie działo, to możecie śmiało stosować, a jeśli wystąpi reakcja alergiczna, zawsze to lepiej mieć jeden paznokieć chory a resztę zdrową!


Dajcie znać, czy wy też miałyście takie problemy z odżywką Eveline Cosmetics oraz czy konsultowałyście sprawę z dermatologiem. Jeśli tak, to co Wam polecił?
Czytaj dalej »

Farbowanie / Pielęgnacja włosów / Merz Special

Witajcie,
znalazłam trochę czasu na notkę, choć ostatnio na prawdę mi go brakuje.
Wczoraj świeciło piękne słońce, dziś w sumie nie sypie, ale słońca też nie ma. Nie wiem jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie tych świąt.. w ciepłym zimowym płaszczu, kozakach.. niczym Boże Narodzenie.. Eh, zawsze to była frajda pooblewać się wodą..

Dziś byłam w końcu pofarbować moje ogromne odrosty. Ostatnio staram się robić to coraz rzadziej. Nieciekawie wyglądam z odrostami, w szczególności że moje włosy bardzo szybko rosną. Mam dłuuugie włosiska ;-)


Zawsze wypadały mi włosy, ale ostatnio jest to już przerażające. Na szczęście odrastają, a przyczynia się do tego ten oto mój przyjaciel - Merz Special.
Swój kupuję w Niemczech, bo nie mam zaufania do tych, które są w Polsce.
Dziś zauważyłam, że są na te tabletki promocje w SuperPharm.





Tabletki łykam już od 1,5 roku. Co prawda nie pomogły na wypadanie, ale przynajmniej wzmacniają włosy, są bardziej lśniące, odrastają. Pomagają też na paznokcie.

Jeżeli będziecie chciały wiedzieć więcej na ich temat, to z chęcią sporządzę osobną notkę.

Używacie Merz Special? Jakie produkty polecacie na wypadanie włosów?


Czytaj dalej »

Zmywacz | BeBeauty Nail Expert!v

Witajcie,
chciałabym Wam przedstawić mojego ulubieńca wśród zmywaczy do paznokci. 
Jest to zmywacz do paznokci z olejkiem kokosowym i gliceryną, firmy BeBeauty Nail Expert!v
Zmywacz występuje w 2-óch wersjach: zielonej i różowej.
Posiadałam obie i szczerze pisząc tylko zielona spełnia jakiekolwiek moje oczekiwania!





Chyba nie muszę pisać, dlaczego go tak bardzo lubię? Sprawa jest zbyt oczywista ;-)
Oczywiście za to, że posiada pompkę i nie cuchnie jak większość zmywaczy do paznokci! 

Od producenta:



Składniki INCI*:
*Ethyl Acetate - rozpuszczalnik;
*Alkohol Denat - działa tonizująco, oczyszczająco, odtłuszczająco, odświeżająco, często stosowany w kosmetykach, zamiast czystego alkoholu;
*Aqua - woda;
*Glycerin - gliceryna, nawilża oraz ułatwia wchłanianie innych substancji;
*Cocos Nucifera Oil - olejek kokosowy;
*Parfum - zapach;
*Cl 47000 - pigment;
*Cl 61565 - pigment.

*INCI (International Nomenclature of Cosmetics Ingredients) to Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetycznych. Na opakowaniu kosmetyku musi być umieszczona lista składników - tu właśnie stosuje się nazwy INCI substancji. Wykaz ten jest zawsze poprzedzony wyrazem „składniki” lub „ingredients”.

Jak dla mnie zmywacz bardzo dobrze się sprawuje. Nie wysusza. 
Niestety wersja różowa bardzo wysuszała moje paznokcie, ba tworzył się na nich biały osad nawet.

Bardzo podoba mi się to, że są zabezpieczane, więc mamy pewność, że nikt go w sklepie nie otwierał, a także że nie rozleje nam się w torbie :-)



Ogólnie rzecz biorąc, jeżeli komuś nie przypadł Biedronkowy zmywacz do gustu, to powinien zakupić sobie opakowanie z pompką i przelać swój ulubiony zmywacz do paznokci :-)
Stosowałyście Biedronkowy zmywacz? Jakie odczucia? 
Jakie zmywacze lubicie?   
Czytaj dalej »

Eveline Diamentowa Odżywka | odżywka do paznokci

Witajcie,
mam nerwicę pisząc tą notkę.. 
Nail Therapy Professional + receptura szwajcarska; paznokcie twarde i lśniące jak diament, czyli krótko pisząc Diamentowa Odżywka do paznokci Eveline Cosmetics. 




Nie będę Wam prawić wielkich wywodów na ten temat, bo już zapewne jesteście zmęczone recenzjami tych odżywek, więc postaram się streścić. 


Od producenta: 
Ekstremalnie wzmacniająca odżywka zabezpieczająca słabe paznokcie przed łamaniem, pękaniem i rozdwajaniem. Formuła z tytanem i diamentami tworzy na powierzchni paznokci super twardą powłokę, która zabezpiecza przed kruchością, łamaniem i uszkodzeniami. Odżywka wzmacnia i dogłębnie nawilża, zapewniając elastyczność i zdrowy wygląd paznokci.

Bla, bla, bla.. takie cuda prawi producent, że przecież bardzo łatwo wpaść w zachwyt, a co!!!
I ja oczywiście padłam jej ofiarą. 
Szukając w drogerii zbawienia na moje paznokcie, natknęłam się na wyżej wymienioną odżywkę. Firmę Eveline Cosmetics bardzo lubiłam, chwaliłam sobie dużo produktów, aż tu masz Ci los!
Nie wiedząc zbyt wiele o formaldehydzie, wrzuciłam odżywkę do koszyka i pomaszerowałam zadowolona do kasy.

Sposób użycia: codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu bezpośrednio na paznokcie. Po trzech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa wnika w płytkę, zapewniając ekstremalne wzmocnienie i utwardzenie paznokci.

Owszem stosowałam tak, jak każde producent. Początkowo efekt był na prawdę fajny, moje paznokcie odżyły. A potem co się okazało?  Po zmyciu lakieru bodajże przy 2 lub 3 zastosowaniu na moich paznokciach ukazały się wstrętne białe plamy (tuż przy nasadzie paznokcia). 
Dodam, że nie używałam w tym czasie żadnych innych produktów do paznokci, a więc jest to tylko i wyłącznie efekt stosowania diamentowej odżywki z Eveline.
Zaczęłam szukać informacji w internecie i napisałam maila do jednej z blogerek, która także miała podobny kłopot..

Szczęściem w nieszczęściu, boli mnie tylko jeden paznokieć (kciuk - na nim jest największa plama) a kilka z paznokci na szczęście nie miało plam. Stosuję teraz różne preparaty, żeby uratować paznokcie, które zawsze miałam długie, dopóki nie zaniedbałam ich przez sesję i chciałam odratować odżywką Eveline, która pogorszyła tylko sytuację...


W tej chwili zastanawiam się nad kontaktem z firmą, która zapewne mnie zleje...


Mam ochotę wypieprzyć ją do kosza, ale wiem że są dziewczyny, które ją stosują i nie mają zarzutów, więc pewnie wrzucę ją na wymiankę. Jak nie będzie chętnych to pójdzie z gwizdem i świstem do kosza!
Mam nadzieję, że prędko wyleczę te paznokcie, w szczególności, że w kwietniu idę na wesele przyjaciół.


 Nigdy, ale to przenigdy w życiu nie tknę więcej tej odżywki, ba ja nawet nie chcę widzieć i słyszeć o tym cholerstwie!


Czytaj dalej »

Ziaja, Kozie Mleko. Krem do rąk i paznokci (stara wersja)

Witajcie,
nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubuję się w produktach marki Ziaja. Według mnie są skuteczne a przy tym bardzo tanie. Już od kilku lat jestem wierna jednemu kremowi do rąk - Ziaja, Kozie Mleko. Stosowałam kilka innych w międzyczasie, ale ten najbardziej spełnia moje oczekiwania.




OD PRODUCENTA

Opis produktu: Aktywny preparat o bogatej, nowoczesnej formule regenerujący skórę suchą i mało elastyczną.

Odżywianie i wygładzanie: 
  • intensywnie nawilża, wygładza i uelastycznia skórę dłoni;
  • likwiduje uczucie szorstkości;
  • wzmacnia paznokcie zmniejszając ich skłonność do rozdwajania się i łamania.
Profilaktyka zmarszczek:
  • kompleks składników koziego mleka, wit. A i E, prowitaminy B5 (D-panthenol).
Pojemność: 80ml
Cena:


MOJA OPINIA

Pierwsze wrażenie: Konsystencja odpowiednia jak na krem do rąk. Według mnie nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Daje przyjemne uczucie delikatnych, gładkich dłoni.

Ogólne wrażenie: Dla mnie jest to must have w torebce. Nigdzie bez niego się nie ruszam. Zauważyłam, że poprawia kondycję skóry, dłonie nie są tak suche, nie ma uczucia szorstkości. Świetnie nawilża. Ma dobry wpływ na moje paznokcie. 
POLECAM!


Czytaj dalej »

Szukaj

cosmepick.com

Miralash

Alle Paznokcie

Alle Paznokcie