Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oczy. Pokaż wszystkie posty

I Love Stage | Baza pod cienie czy korektor pod oczy? | Essence

Witajcie,
był czas kiedy wielbiłam sobie bazę pod cienie do powiek BeYu. Wszystko się zmieniło od kiedy natknęłam się na bazę i korektor Essence z limitowanej serii I Love Stage.


Od producenta:

I Love Stage – baza pod cienie i korektor musi pojawić się na scenie! Może być stosowana zarówno jako baza pod korektor jak i cienie do powiek. Kremowa konsystencja nie wałkuje się, tym samym zapewniając długotrwały makijaż oka a także bardziej intensywny kolor cienia.
Cena: 15zł / 10ml.

Skład:
Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Isododecane, Cetyl Peg/Ppg-10/1 Dimethicone, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Polymethylsilsesquioxane, Mica, Dimethicone Crosspolymer, Polyglyceryl-4 Isostearate, Sodium Chloride, Stearoyl Inulin, Cera Alba (Beeswax), Dimethiconol, Ethylhexylglycerin, Trimethoxycaprylylsilane, Triethoxycaprylylsilane, Tin Oxide, Phenoxyethanol, Ci 77491, Ci 77492, Ci 77499 (Iron Oxides), Ci 77891 (Titanium Dioxide).
 

Produkt ten jako baza pod cienie do powiek jest rewelacyjny! Bardzo długo trzyma się na powiece, nie wałkuje się. Świetnie ujednolica powiekę i maskuje wszelkie zaczerwienienia. Szybko się wchłania i co ważne jest bardzo wydajny! Opakowanie jest bardzo solidne i estetyczne, napisy nie ścierają się. Aplikator podobny do większości błyszczyków, bardzo wygodny w rozprowadzaniu produktu. Jako bazę pod korektor nie próbowałam go stosować, ale jeśli przypadkiem nadarzy się awaryjna sytuacja, to z chęcią go wypróbuję.


Kolor wydaje się być ciemny, ale po nałożeniu cieni całkowicie staje się niewidoczny. Świetnie współgra z podkładem. Oczywiście trzeba uważać żeby nie przesadzić z ilością i poczekać aż baza się wchłonie.


Jak widać na powyższym zdjęciu, baza świetnie podbija kolor cieni. Doskonale radzi sobie z różnymi markami cieni (od najtańszych po najdroższe).

Macie może tą bazę? Jesteście z niej zadowolone?
Czytaj dalej »

Bourjois ­­­—PARIS­­­­­­— effect Smoky | kredka do powiek

Witajcie,
powracam z mile spędzonego weekendu z recenzją totalnie badziewnej kredki do powiek firmy Boujois z serii effect Smoky



Od producenta:
Kredka do oczu z pędzelkiem przeznaczonym do rozcierania, aby uzyskać efekt smoky. Wystarczy obrysować oko kredką, a następnie rozetrzeć ją pędzelkiem wykonanym z naturalnego włosia. Dostępna w 5 kolorach.

Cena: 29zł / 0,89g



Kredka (jak widać na powyższych zdjęciach) posiada pędzelek, który służy do rozcierania kredki. Pędzelek jest bardzo miękki i łatwy w obsłudze, ale tylko na ręce, bo na powiece już tak fajnie się nim nie operuje. Sama kredka jest miękka oraz rysuje się nią wyraźnie bez potrzeby "szarpania" powieki. 


Niestety pigmentacja bardzo mi nie odpowiada. O ile na ręce kreska wygląda ładnie i odcień jest bardzo nasycony, o tyle na powiece już tak dobrze się nie sprawdza. Kolor jest o wiele bledszy... Jeżeli chodzi o trwałość - tragedia - kredka w bardzo szybkim tempie rozmywa się i znika z powieki. 


Moim zdaniem cena jest za wysoka za kredkę takiej jakości. Jestem wściekła, bo spodziewałam się czegoś lepszego za tą cenę i firmę. Już kredka z Revlonu, kupiona za 7zł daje wspaniały efekt, niż taki badziew. Nie mam pojęcia jak ją zużyję...
Czytaj dalej »

e.l.f. Under Eye Concealer&Highlighter | Korektor i rozświetlacz e.l.f.

Witajcie,
cały czas leczę te moje paznokcie, aptekarka (kochana i niezawodna Pani Ela) zaleciła mi stosowanie olejku rycynowego oraz serum do paznokci Regenerum (nie mogła uwierzyć, że odwarstwił się paznokieć przez odżywkę do paznokci). Wizytę u dermatologa mogę mieć dopiero za 1,5 tygodnia, tak więc staram się działać na własną rękę. Jeżeli chodzi o firmę Eveline Cosmetics napisałam do nich maila i otrzymałam natychmiastową wiadomość, dowiadując się, iż to nie była wadliwa seria (a to dziwne, bo w jednym czasie większość dziewczyn dostała uczulenia na Formaldehyd) a skład jest zgodny z prawem i takie tam... czyli to czego się spodziewałam, iż usłyszę.



Przychodzę do Was dziś z produktem, który stał się moim ulubieńcem e.l.f. Under Eye Concealer&Highlighter, czyli korektorem i rozświetlaczem pod oczy firmy e.l.f.

Rzadko zdarza mi się trafić na odpowiedni dla mnie korektor, który ukryje cienie pod oczami (ostatnio mam problemy ze snem) i ładnie rozświetli to miejsce.





Aplikacja jest przyjemna, ze względu na aplikator, który jest taki jak przy większości błyszczyków do ust.



Przypuszczam, że naklejka umieszczona na spodzie produktu, jest informacją o odcieniu korektora:
Fair / Glow








Różowawy odcień służy do zakrycia cieni pod oczami, zaś biały jest rozświetlaczem, który można stosować także jako bazę pod cienie do powiek.





 Poniżej możecie zauważyć efekty stosowania korektora (wybaczcie za makijaż, ale zdjęcia robiłam początkiem tygodnia, wieczorem):






Jak widać wyżej, ja stosuję oba warianty na przemian (raz różowa kropeczka, raz biała).



Pojawiły się kosmetyki NA WYMIANKĘ!


Stosujecie korektory? Jaki jest Wasz ulubiony korektor?
Czytaj dalej »

Urban Decay - Naked 2 | paleta UD

Witajcie,
tak na prawdę nie wiedziałam, o czym napisać post. Nazbierało się tak tego wiele, że na serio nie miałam pojęcia od czego zacząć. No, ale idźmy po kolei ;-)




W końcu zakupiłam, długo wyczekiwaną przeze mnie paletkę Urban Decay Naked 2. Postanowiłam, że będzie to dla mnie prezent za zdaną sesję. Nawet nie wiecie jaka była moja radość, kiedy poszłam zaraz po zaliczeniu do Sephory po tą paletę!




W skład zestawu wchodzi dwustronny pędzelek Good Karma Shadow/Crease Brush, błyszczyk Lip Junkie Lipgloss, lusterko oraz 12 cieni:
FOXY, HALF BAKED, BOOTYCALL, CHOPPER, TEASE, SNAKE BITE, SUSPECT, PISTOL, VERVE, YDK, BUSTED, BLACKOUT
w tym matowe i perłowe.



Paleta jest bardzo solidnie wykonana. Pędzelka jeszcze nie stosowałam, ale wydaje mi się, że będzie równie dobry jak i inne pędzle, które posiadam.






Cienie są niesamowicie na pigmentowane, nie osypują się. Świetnie się nakładają i równie dobrze blendują. Cały dzień utrzymują się na oku (ja używam ich przy zastosowaniu bazy, więc nie wiem jak jest bez niej).  Po prostu poemat. Ostatnio mój makijaż dzienny odbywa się przy użyciu tylko tej palety.
Wydajność, póki co, w normie (zresztą zbyt krótko jej używam) ale jestem pewna, że to nie ostatnia moja paletka tej firmy, choćbym miała czekać wieki na zużycie tej.


Od góry: CHOPPER, BOOTYCALL, HALF BAKED, FOXY.


Od góry: PISTOL, SUSPECT, SNAKEBITE, TEASE



Od góry: BLACKOUT, BUSTED, YDK, VERVE



Każdy z cieni posiada swój własny skład.

Do palety został dołączony błyszczyk. Jest bardzo mały, zawiera jedynie 3,23 ml, ale jest idealny do torebki, bo jak wiadomo zajmuje mało miejsca.










Osobiście nie jestem jakąś zwolenniczką błyszczyków, choć dawniej je kochałam! W moim kuferku kosmetycznym królują głównie pomadki. Staram się powrócić do dawnego nawyku i przekonać się do błyszczyków.






Ten nie skradł mojego serca. Jest lepki, czego ja bardzo nie lubię. Delikatnie mrowi usta. Kolor jest ciemny, ale na ustach wygląda praktycznie jak transparentny.





Ogólnie, polecam tą paletę. Myślę, że warto zainwestować (raz od wielkiego dzwonu) w porządne cienie. Jestem pewna, że będą mi służyć i służyć. 
Poza tym mam kilka wesel, więc świetnie się sprawdzi i na pewno nie będzie marnować :-)
Mam nadzieję, że przekonałam do zakupu tych, którzy mieli jeszcze jakiekolwiek wątpliwości. I uwierzcie mi, nie ma co jej porównywać do Sleek'a. Polecam Wam pójść do Sephory, żeby nawet "pomacać" ją sobie ;-)

 Jak Wam się podobają te cienie?
Czytaj dalej »

BeYu Eye Base | baza pod cienie BeYu

Witajcie,
Chciałabym Wam zaprezentować moją małą perełkę, która ostatnio skradła moje serce. Jest nią baza pod cienie do powiek wyprodukowana w Niemczech, firmy BeYu [bi:ju:].


 

Po wielu przejściach z bazą ArtDeco miałam dosyć. Próbowałam wszystkiego, różnie go aplikować, no i niestety nie dam jej więcej szans. Poszłam do Douglasa poszukać czegoś lepszego, w podobnej cenie. Gdy zapytałam Panią o jakąś dobrą bazę, poleciła mi ArtDeco. Gdybyście widziały moją minę...
Wyjaśniłam Pani skrupulatnie co myślę o tej bazie.
Poza tym, zaznaczyłam, że nie mam ochoty babrać palcami w takich pojemniczkach. Zaproponowała mi wtedy BeYu.




Choć nie znałam wcześniej tej firmy, a zależało mi na szybkim znalezieniu czegoś, zakupiłam.
Mogę szczerze przyznać, że jeśli nadal mnie nie zawiedzie, to będzie moim KWC.
Uwielbiam jego konsystencję, jest płynna i świetnie się rozprowadza na powiece! Delikatnie rozświetla powiekę, co uważam też za plus. Baza świetnie się aplikuje dzięki tej tubce.







Cienie rewelacyjnie się na niej prezentują, łatwo się rozprowadzają. Cienie zostają rewelacyjnie uwydatnione, pigment staje się mocny. Sam cud i miód!





Co prawda jest jej tylko 7 ml i na początku myślałam, że w ogóle będzie mało wydajna i szybko mi się skończy. Skądże znowu! Wystarczy na prawdę maluteńka kropelka i mamy ją na całej powiece!
Wczoraj zrobiłam test trwałości. Rano zrobiłam dosyć mocny make up oka i uwierzcie mi, do wieczora makijaż praktycznie niczym się nie różnił! Oczywiście jeśli nie będziemy dotykać powiek ;-)
Na tubce bazy znajduje się info, że nie zawiera ona parabenów.




Mogę śmiało polecić Wam tą bazę!

A Wy jakiej bazy używacie?
Czytaj dalej »

Szukaj

cosmepick.com

Miralash

Alle Paznokcie

Alle Paznokcie