Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buble. Pokaż wszystkie posty

Nowość marki Sephora podkład korygujący

Witajcie,
wracam bez zbędnych wyjaśnień. Dziś na tapecie podkład, do którego moja cierpliwość zaczyna się kończyć. Mianowicie chodzi o podkład korygujący marki Sephora. Kupiłam go, skuszona zachwytem pani sprzedawczyni. Przedstawiła mi same superlatywy - ochy i achy, a ja głupia dałam się złapać. Do dziś pluję sobie w brodę, że nie weszłam na stronę Sephora, poczytać opinii na temat tego produktu.



Producent: Lekka konsystencja błyskawicznie łączy się ze skórą, umożliwiając modyfikację pokrycia w zależności od potrzeb.

Ten podkład jednoczy, nadaje blasku cerze i wygładza strukturę skóry.

Dla jakiego rodzaju makijażu ?
Dla świeżej i jasnej cery:
- Lekka konsystencja natychmiast łączy się ze skórą, delikatnie nawilża, nie obciążając.
- Delikatny puder rozmazuje niedoskonałości w celu uzyskania jednolitej cery.

+:
- Nawodnienie 10 godzin - długotrwałe 10 godzin.
- Zawiera ekstrakt z róży i kwas hialuronowy.

Cena: 62 zł


Moja opinia: Podkład na ręku wydawał się być na prawdę obiecujący. Ma zapach przypominający krem a konsystencja jest gęsta. Niestety przy pierwszej aplikacji Beauty Blenderem już wiedziałam, że raczej się nie polubimy. Podkład trochę "ślizga się" po twarzy.  Z nadzieją, że to jeszcze nic straconego, myślałam że może jak go przypudruję uda się uratować sytuację. Nic bardziej mylnego. Było jeszcze gorzej, bo podkład się ważył. Za każdym razem zmieniałam puder z marki na markę i nic z tego. Podkład nie potrafi "stopić się" z cerą. Uwydatnia pory i niestety wchodzi w zmarszczki. Przy każdym dotknięciu pędzlem, rękoma, telefonem, czy przy noszeniu okularów, podkład mocno ściera się z twarzy i zostawia "placki" gołej skóry. I tu uwaga dla bladziochów: zazwyczaj używam odcieni ivory, w tym przypadku pani poleciła mi odcień wręcz porcelanowy, bo podkład niestety mocno się utlenia.
Czytaj dalej »

Eveline Diamentowa Odżywka | odżywka do paznokci

Witajcie,
mam nerwicę pisząc tą notkę.. 
Nail Therapy Professional + receptura szwajcarska; paznokcie twarde i lśniące jak diament, czyli krótko pisząc Diamentowa Odżywka do paznokci Eveline Cosmetics. 




Nie będę Wam prawić wielkich wywodów na ten temat, bo już zapewne jesteście zmęczone recenzjami tych odżywek, więc postaram się streścić. 


Od producenta: 
Ekstremalnie wzmacniająca odżywka zabezpieczająca słabe paznokcie przed łamaniem, pękaniem i rozdwajaniem. Formuła z tytanem i diamentami tworzy na powierzchni paznokci super twardą powłokę, która zabezpiecza przed kruchością, łamaniem i uszkodzeniami. Odżywka wzmacnia i dogłębnie nawilża, zapewniając elastyczność i zdrowy wygląd paznokci.

Bla, bla, bla.. takie cuda prawi producent, że przecież bardzo łatwo wpaść w zachwyt, a co!!!
I ja oczywiście padłam jej ofiarą. 
Szukając w drogerii zbawienia na moje paznokcie, natknęłam się na wyżej wymienioną odżywkę. Firmę Eveline Cosmetics bardzo lubiłam, chwaliłam sobie dużo produktów, aż tu masz Ci los!
Nie wiedząc zbyt wiele o formaldehydzie, wrzuciłam odżywkę do koszyka i pomaszerowałam zadowolona do kasy.

Sposób użycia: codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu bezpośrednio na paznokcie. Po trzech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa wnika w płytkę, zapewniając ekstremalne wzmocnienie i utwardzenie paznokci.

Owszem stosowałam tak, jak każde producent. Początkowo efekt był na prawdę fajny, moje paznokcie odżyły. A potem co się okazało?  Po zmyciu lakieru bodajże przy 2 lub 3 zastosowaniu na moich paznokciach ukazały się wstrętne białe plamy (tuż przy nasadzie paznokcia). 
Dodam, że nie używałam w tym czasie żadnych innych produktów do paznokci, a więc jest to tylko i wyłącznie efekt stosowania diamentowej odżywki z Eveline.
Zaczęłam szukać informacji w internecie i napisałam maila do jednej z blogerek, która także miała podobny kłopot..

Szczęściem w nieszczęściu, boli mnie tylko jeden paznokieć (kciuk - na nim jest największa plama) a kilka z paznokci na szczęście nie miało plam. Stosuję teraz różne preparaty, żeby uratować paznokcie, które zawsze miałam długie, dopóki nie zaniedbałam ich przez sesję i chciałam odratować odżywką Eveline, która pogorszyła tylko sytuację...


W tej chwili zastanawiam się nad kontaktem z firmą, która zapewne mnie zleje...


Mam ochotę wypieprzyć ją do kosza, ale wiem że są dziewczyny, które ją stosują i nie mają zarzutów, więc pewnie wrzucę ją na wymiankę. Jak nie będzie chętnych to pójdzie z gwizdem i świstem do kosza!
Mam nadzieję, że prędko wyleczę te paznokcie, w szczególności, że w kwietniu idę na wesele przyjaciół.


 Nigdy, ale to przenigdy w życiu nie tknę więcej tej odżywki, ba ja nawet nie chcę widzieć i słyszeć o tym cholerstwie!


Czytaj dalej »

GR Pretty Color - bubel!

Witajcie,
wracam do Was w Nowym Roku z soczystym kolorkiem Golden Rose. 
Zanim przejdę do tematu, chciałabym się wytłumaczyć dlaczego nie wrzuciłam propozycji na  
Sylwestra. Mój plan był prosty, makijaż i paznokcie w jednym kolorze - granat. Wszystko było by dobrze, gdyby nie zawiódł mnie lakier do paznokci..ahh dlaczego akurat w taki dzień??? Pomalowałam sobie pięknie pazurki lakierem marki FM Group, poczekałam aż wyschnie... Użyłam tylko 2-óch warstw, godzinkę odczekałam a na paznokciach wszystko się odbijało :| Próbowałam się ratować lakierem z Vipery, ale to była jeszcze gorsza porażka. I tak wylądowałam z odcieniem bordo na paznokciach.. Po tym wszystkim nie miałam już ochoty ani dobrego światła do robienia zdjęć..

Wracając do tematu. Chciałabym Wam przedstawić lakier, który urzekł mnie swoim odcieniem na sklepowej półce. Choć kosztuje niecałe 4zł, nigdy więcej nie skuszę się na żaden inny kolor z tej serii. Co prawda mam jeszcze z tej serii dwa inne, które dostałam od mamy, ale ona nie miała zielonego pojęcia, że ta seria jest tak feralna. Aby płytka była dobrze pokryta i nie było przebłysków, należy nałożyć conajmniej 2 warstwy (standard). Po wyschnięciu na paznokciach wszystko się odbija, nie pomaga nawet wysuszacz. Zdarzyło mi się "zsunąć" go z paznokcia, bo po wyschnięciu robi się "gumowy". Dodatkowo, jeśli nie użyjemy top'a to będziemy mieć odbarwioną płytkę, szczególnie przy tym odcieniu.
W tym przypadku bardzo zawiodłam się na Golden Rose, nie chciałabym lakierów z tej serii nawet za darmo i choć jest tani, to znam o wiele lepsze lakiery za tą cenę. Szkoda, bo na prawdę występuje piękna gama kolorystyczna w tej serii. 




Korzystając z okazji chciałabym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia:
Spełnienia wszystkich marzeń,
Osiągnięcia życiowych sukcesów,
Dużo ciepła, radości i miłości
I aby ten rok był jeszcze lepszy od poprzedniego!


Czytaj dalej »

Szukaj

cosmepick.com

Miralash

Alle Paznokcie

Alle Paznokcie