Translate

Trylogia E.L. James (18+)

Witajcie,
jedni tą książkę pokochali...inni znienawidzili.. Chodzi tutaj mianowicie o Pięćdziesiąt Twarzy Greya autorstwa E.L. James.



Trylogię Fifty Shades się albo kocha, albo nienawidzi. Ci, którzy ją kochają, widzą w niej przede wszystkim love story. Ci, którzy jej nienawidzą, protestują –np. przeciw pojawianiu się Fifty Shades w bibliotekach publicznych. W odpowiedzi, wierni czytelnicy podpisują petycje, aby nie banować trylogii. W Stanach Zjednoczonych są biblioteki, które uznały Pięćdziesiąt odcieni za pornografię i dlatego odmawiają jej włączenia do swoich zbiorów.

Ciężko jest mi opisać własne przemyślenia na temat tej książki, ale mogę zapewnić, że jestem wśród tych, którzy ją kochają i wkurza mnie to, że ludzie mówią o tej książce, że jest to damskie porno dla mamusiek. 

Opis książki:
Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć.

Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.

Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach…

Czy wiszący w powietrzu, pełen namiętności romans będzie początkiem końca czy obietnicą czegoś niezwykłego? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?

Książkę poleciła lektorka od angielskiego. Pomyślałam, ok dawno nic nie czytałam..
Wszystkie tomy pochłaniałam w niezwykle szybkim tempie..i tutaj chwała, że mam iPada, dzięki czemu mogłam mieć dostęp do dwóch pierwszych tomów, trzeci byłam zmuszona przeczytać w wersji angielskiej (polecam, bo jest napisana bardzo prostym językiem).

No, ale mniejsza o to. 

Moim zdaniem, do tej trylogii trzeba odpowiednio podejść.
Jestem typem kobiety rozważnej i romantycznej. Może to i dlatego książka mnie tak ujęła. Ta tajemniczość i odkrywanie drugiego człowieka.. I nie chodzi tutaj o seks, perwersje..
Na prawdę uzależnia. Dobrze, że udało mi się ją przeczytać jeszcze przed sesją.
Postanowiłam zakupić tomy w formie papierowej. Z pewnością jeszcze do niej wrócę, bo jestem ciekawa jak spojrzę na tą książkę po jakimś czasie.





Obecnie pochłonęłam dwa tomy Crossa, mam nadzieję, że prędko pojawi się trzeci tom, wtedy postaram się napisać o niej kilka słów oraz porównać obie te trylogie.


Czytaliście słynnego Greya? Ja już z niecierpliwością czekam na film ;-)
Czytaj dalej »

Wszyscy mają Wibo! Mam i Ja!

Witajcie,
wybaczcie, że wczoraj nie było notki, ale od 7.00 do 17.00 byłam na uczelni, a po powrocie nie miałam kompletnie siły żeby cokolwiek napisać.. 
Dziś też przychodzę tylko na chwilkę, bo zaraz muszę zmykać na uczelnię. 

Co prawda nie mogę jeszcze malować paznokci, ponieważ regeneruje mi się płytka przy paznokciach z powodu, który opisywałam tutaj. Myślę, że na święta będę już mogła (oczywiście z odpowiednim zabezpieczeniem) pomalować sobie pazurki.. Nawet nie wiecie jak mi tego brakuje! Zresztą mam Wam tyle do pokazania!!! :-)

Także tego.. nie była bym sobą, gdybym nie pobiegła do Rossmana po lakiery Wibo Gel Like mieszane przez nasze kochane blogerki. 
Zobaczcie co wybrałam:




Zapewne nie muszę opisywać, co to za kolory i kto je skomponował ;-) 
Ale, gdyby się okazało, że ktoś jeszcze nie wie, to przedstawiam (od lewej):

* 8 MINT SORBET - kolor wybrała blogerka SIOUXIE 
* 7 BLUE LAKE - kolor wybrała blogerka GOSIA
* 9 PEACHES AND CREAM - kolor wybrała blogerka THEOLESKAAA

Muszę przyznać, że dziewczyny spisały się na medal! Jeżeli lakiery przypadną mi do gustu, to na pewno skuszę się na więcej! :-)


Wy macie lakiery z tej serii? Jak się sprawują? :-)
Czytaj dalej »

Eveline Cosmetics Colour Celebrities | Pomadka do ust

Witajcie,
przybywam z postem, który miał być wczoraj, ale nie zdążyłam go opublikować.

Przedstawiam Wam pomadkę, którą kiedyś tutaj pokazywałam, przy okazji haul'u zakupowego - Eveline Cosmetics Colour Celebrities - luksusowa szminka 3 w 1.





Od producenta:
Zastosowanie nowoczesnych technologii pozwoliło stworzyć w laboratorium Eveline Cosmetics nowatorską, niezwykle trwałą, a przy tym lekką w noszeniu i nakładaniu pomadkę do ust, która łączy właściwości szminki, błyszczyka i serum nawilżająco -wygładzającego. Zawarty w kosmetyku kompleks Ever Shine TM nadaje ustom wibrujący blask, natomiast naturalne pigmenty mineralne wzmacniają wyrazistość i trwałość koloru. Lekka, żelowa konsystencja pozostawia na ustach uczucie świeżości, komfortu i głębokiego nawilżenia.
Szminkę dodatkowo wzbogacono serum pielęgnacyjnym, bogatym w składniki o właściwościach nawilżająco - wygładzających:
- kwas hialuronowy – intensywnie nawilża skórę ust. Przyczynia się do zachowania maksymalnej jędrności i elastyczności. Wypełnia zmarszczki, sprawiając, że skóra staje się idealnie wygładzona.
- masło shea – stanowi bogate źródło substancji tłuszczowych, witaminy E i F, dzięki którym skóra szybciej się regeneruje.
- filtry ochronne UVA/UVB – chronią delikatne usta przed szkodliwych działaniem promieni słonecznych i negatywnym wpływem środowiska.
 
Efekty:
• Długotrwały, głęboki kolor
• Bardzo dobrze nawilżona, miękka i delikatna skóra ust
• Bardziej lśniące, kusząco pełne, jędrne i gładkie usta
• Delikatna tekstura gwarantuje komfort aplikacji.

 



Ja posiadam nr 602. Jest to piękny ciemny odcień różu połączonego z fioletem (?) Ciężko go określić. Świetna pigmentacja, kolor mega nasycony.
Konsystencja pomadki kremowa, co ułatwia aplikację i nie daje "tępego" uczucia na ustach.
Niestety co do trwałości, moim zdaniem krótko trzyma się na ustach, zostaje tylko delikatny, matowy odcień (przy jedzeniu i piciu). Nie wysusza ust.
Poza tym, mam wrażenie, że szminka ma chemiczny posmak, który troszkę mnie drażni.
Zapach ciężko określić.


 
 


Jak widać na powyższych zdjęciach, producenta mocno poniosła fantazja.. Owszem pomadka ma delikatnie lilakowy kolor, ale na pewno nie aż taki, jak przedstawia producent.





A Wy posiadacie pomadki Eveline Cosmetics?

Czytaj dalej »

Szukaj

cosmepick.com

Miralash

Alle Paznokcie

Alle Paznokcie